Open your eyes

Open your eyes
There is mirror on the wall...

czwartek, 3 czerwca 2010

Centrum wszechświata, a jednak nikt...

Po co się zbędnie klasyfikować? Dla jednych jesteś sednem życia, dla innych jesteś nikim. I nic tego nie zmieni, nawet gdybyś posrał się ze trzy razy przez słomkę. Jednak niebezpiecznym staje się, gdy stajesz się dla kogoś OBSESYJNIE ważny. To, że kiedy pada z ust tego kogoś stwierdzenie, a Ty tego nie potwierdzisz, sprawia, że ten ktoś zaczyna się denerwować. Gdy wyznanie, które słyszysz staje się być oczywistym, bądź po prostu nie wiesz co odpowiedzieć- zaczyna się szał tego, że nie dbasz, nie szanujesz, masz w dupie i w ogóle jesteś człowiekiem godnym pożałowania.
A jednak...
Tobie zależy. Przepraszasz, choć nie do końca wiesz za co, nie chcesz, by stan drugiej osoby się pogorszył. Znów bijesz się w piersi, by dowiedzieć się, że brak jednego słowa zdenerwował kogoś do takiego stopnia, że Twój w miarę dobry humor staje się być brzemieniem nie do zniesienia.
Kolejny etap- stajesz się narkotykiem... Sercową nikotyną, heroiną i lsd... Jeśli narkomanowi ktoś odmawia narkotyku, ten grozi mu swoją śmiercią, tym, że odejdzie. On tylko chce dostać swój narkotyk...

Życie od każdego z Nas wymaga uwagi. W dowolnej chwili potrafi zażądać, byś spojrzał tylko i wyłącznie na nie. Czy to hobby, praca, ludzie... Nie da się skupić na czymś w 100% na całe życie. Lecz narkoman wymaga, byś *pstryk* poświęcał uwagę jemu. Byś w danej chwili rzucił w cholerę wszystko co robisz i skupił się na nim! Bo Twe życie najwidoczniej nic w tamtej chwili nie znaczy... A może to oznaka Psa Ogrodnika? "Sam nie zjem, nikomu nie dam, a jak już to napsuję dnia?" Nie na tym polega Miłość- by żyć tylko kimś. Trzeba żyć Z kimś, a nie obsesyjnie spoglądać na kogoś ruchy, przyzwyczajenia, czynności, wszystko to z myślą, że czas "zmarnowany" na tym życiu, może dana osoba spożytkować na WAS...

Disclaimer:
Informacje, poglądy, zdania wielokrotnie złożone należą do właściciela bloga, czyli mojej skromnej osoby. Nie należy brać ich do siebie dosłownie- to dowolne myśli zlepione pośpiesznie i nieskładnie, wyrażające moje uczucia w danej chwili...

Na koniec pochwalę się Wam moim intrem- nagranie, montaż i melodia mojego autorstwa. Zauważalne podobieństwo do jednej linii melodycznej zamierzone... Kliknąć wystarczy poniższy obrazek.
Broniarz - Intro2

1 komentarz:

  1. Kochać to nie patrzeć na siebie, to patrzeć w jednym kierunku... Może czasem trzeba po prostu zamknąć oczy. Popatrzeć na siebie. Wyobrazić sobie siebie obok.

    OdpowiedzUsuń